Ewangelia wg św. Mateusza  17, 10-13

Żydzi oczekiwali, że Eliasz powróci w czasach ostatecznych, by przygotować drogę dla Pana, chociaż różnie wyobrażali sobie jego misję. Ale uczeni w piśmie i uczniowie powinni zająć się nie tym, czy już jest Eliasz, czy był, czy będzie, lecz tym, by ich postępowanie i życie duchowe było dobre. Świat i my zachowujemy się podobnie; pojawiają się co raz częściej informacje o końcu świata – filmy, audycje, przepowiednie Nostradamusa, Sybili; „Mędrkujemy” zamiast zająć się własną wewnętrzną przemianą. Bo przecież czyste serce otwiera oczy – uzdalnia do widzenia tego, co jest niewidoczne dla oczu i trudne do pojęcia dla rozumu. A wtedy nie będziemy się trwożyć, czy Eliasz naszych czasów już jest, czy może przyjdzie, bądźmy przygotowani na przyjście Pana.

Metoda modlitwy…