26 stycznia 2011 (środa)
W środę 26.01 ostatni dzień poznawania Afryki. Rano jedziemy z ks. Arkiem i jego ojcem najpierw do boma głównego katechisty jednego z outstation.
[caption id="attachment_2482" align="alignleft" width="300" caption="źródło: www.digart.pl/praca/2055749"]25 stycznia 2011 (wtorek)
... Czytaj dalej...Autor: Barbara Dodano: 26 stycznia 2011 o 03:0124 stycznia 2011 (poniedziałek) – Zanzibar
... Czytaj dalej...Autor: Barbara Dodano: 25 stycznia 2011 o 01:0120- 23 stycznia 2011
Na wyspę Zanzibar mieliśmy jechać autobusami i promem, zwiedzając przy okazji stolicę administracyjną Tanzanii ? Dodomę (mniej więcej w środku drogi) oraz stolicę faktyczną Dar es Salaam, skąd promem mieliśmy się udać na samą wyspę. Z powodu choroby mojej nogi plany uległy zmianie. W czwartek po południu udaliśmy się z ... Czytaj dalej...
Autor: Barbara Dodano: 24 stycznia 2011 o 10:0117-19 stycznia 2011
Cały czas jesteśmy na misji w Bugisi. Poznajemy codzienną rzeczywistość misji. Coraz bardziej bliscy stają się nam ludzie na co dzień zaangażowani w tę parafię. Właściwie trzeba cały czas mówić o misji, a nie o parafii w klasycznym znaczeniu tego słowa czyli określone terytorium, w miarę jednolite, zamieszkałe przez grupę katolików pod przewodnictwem proboszcza w którym urzeczywistnia się Kościół przez sprawowanie ... Czytaj dalej...
Autor: Barbara Dodano: 19 stycznia 2011 o 11:0116 stycznia 2010 (niedziela)
Msza św. w Bugisi jest odprawiana o 9.00. My wyjeżdżamy o 9.45 do out station o nazwie Ilala. Robimy trochę hałasu uczestnikom Mszy, ponieważ salezjanin Babu, który ją odprawia zadecydował, że będzie w zewnętrznym kościele bez ścian. Zapowiada się dziś upał, chyba pierwszy dzień prawie cały słoneczny. Słońce jest nad nami i nie można na nie spojrzeć bez okularów słonecznych ? jest tak intensywne, choć temperatura chyba nie ... Czytaj dalej...
Autor: Barbara Dodano: 16 stycznia 2011 o 09:0115 stycznia 2010 (sobota)
Rano wybieramy się na ślub. Będę tylko koncelebrował, bo pobłogosławienie małżeństwa wymaga nie tylko umiejętności czytania w suahili. Ślub pobłogosławi ks. Robert Hindus z sąsiedniej misji. Suahili jest językiem urzędowym w Tanzanii na pierwszym miejscu (na drugim jest angielski). W sąsiedniej Kenii już tylko na drugim (w ... Czytaj dalej...
Autor: Barbara Dodano: 15 stycznia 2011 o 09:0114 stycznia 2010 (piątek)
Rano zwiedzamy teren misji Bugisi. Idziemy do kościoła, gdzie jest Najświętszy Sakrament. Budynek bardzo prosty, dach dwuspadowy kryty blachą falistą. Ławki są drewniane z bardzo prostymi klęcznikami. To rzadkość w tutejszych warunkach. Drzewo jest bardzo drogie. Na ścianach kościoła proste obrazy Drogi Krzyżowej i powyżej zdjęcia ? plakaty z przedstawieniami Tanzanijczyków. Później po południu wstępuje do tego kościoła na ... Czytaj dalej...
Autor: Barbara Dodano: 14 stycznia 2011 o 09:0113 stycznia 2010 (czwartek)
Następnego dnia 13.01 udajemy się do stacji misyjnej, która nazywa się Mwanalulu (czytaj Młanalulu). Zaproponowałem poprzedniego dnia, że podszkolę się w czytaniu w języku suahili i odprawię tam mszę św. Ks. Janusz musi rano wracać do swoich obowiązków, a ks. Bembo (Filipińczyk), który jest jedynym duszpasterzem na misji jest na badaniach lekarskich i wróci do Bugisi dopiero w niedzielę ... Czytaj dalej...
Autor: Barbara Dodano: 13 stycznia 2011 o 08:0112 stycznia 2010 (środa)
Następnego dnia, czyli w środę 12.01 wracamy do Mwanzy, ale tylko po to, aby spakować swoje rzeczy i opuścić gościnny Regional House SMA i po południu udać się do Bugisi w odwrotnym kierunku niż Serengeti, bardziej na południowy wschód Tanzanii. Wyjeżdżamy po południu ok. 16. Czeka nas znów trzy godziny drogi. Droga jest lepsza niż ta z Mwanzy do Serengeti. Ks. Janusz wyjaśnia, że zbudowano ... Czytaj dalej...
Autor: Barbara Dodano: 12 stycznia 2011 o 08:01