Adwentowe rekolekcje ze Słowem Bożym – 19 grudnia 2015

Ewangelia wg św. Łukasza 1, 5-25

Zachariaszowi odebrało głos, ponieważ nie potrafił zawierzyć Panu Bogu. Wierzył, ale nie zawierzył. W naszym życiu też często nie potrafimy zawierzyć Panu Bogu. Wierzymy w jego istnienie, w jego opiekę, ale nie potrafimy poddać się jego opatrzności. Tymczasem to właśnie boski plan jest tym najlepszym planem dla każdego człowieka. Czasem jest tak, że wydaje nam się, że ponieśliśmy porażkę. Wołamy wtedy do Pana Boga, że to nie tak miało być. Przecież miało się udać. Zawierzenie Bogu daje jednak człowiekowi cudowną swobodę. Taką dzięki której porażkę potrafi przekuć w sukces. Bo taki jest właśnie Boży plan. Ojciec Jacek Salij kiedy pisze o zawierzeniu mówi, że opatrzność rozciąga się nad każdym stworzeniem stosownie do jego natury. Jej darem jest również zdolność do miłości. Każdy człowiek dzięki temu potrafi kochać. I jak wiadomo ze zdolności miłości Zachariasz ostatecznie odzyskał mowę i zawierzył Panu Bogu. Aż chciałoby się przytoczyć za św. Augustynem jego najsłynniejszą maksymę – „Kochaj i rób co chcesz”.Czy ja potrafię zawierzyć Panu Bogu swoje życie? Czy akceptuję Boży plan w stosunku do mojej osoby? Czy potrafię kochać?

Metoda modlitwy…

Adwentowe rekolekcje ze Słowem Bożym – 18 grudnia 2015

Ewangelia wg św. Mateusza 1, 18-24

Józef był człowiekiem sprawiedliwym. Jego sprawiedliwość wypływała z jego miłości do Maryi i do Boga. Jednak Boże plany były przed nim zakryte. Józef dowiaduje się, że Maryja jest w ciąży, ale nie z nim… Co mógł wtedy czuć? Niezrozumienie, może bunt, żal. Wszystko wskazuje na to, że jego plany, pragnienia marzenia zostały zrujnowane. Po ludzku można by zapytać: czemu Bóg dopuszcza takie sytuacje, w których padają w gruzy nasze plany i marzenia? Bóg jednak nigdy nie zostawia człowieka i nie chce zniszczyć mu życia. W końcu objawia Józefowi swoją wolę, objawia mu plan, w którym Józef ma swoje miejsce. Choć moment ten był poprzedzony czasem wątpliwości, to jednak okazuje się, że Bóg nie niszczy planów Józefa. On wchodzi w nie i nadaje im nowy, głębszy sens i jednocześnie odsłania przed Józefem sens tego, co spotkało jego i Maryję. Czy pytasz Boga, jaką rolę masz do odegrania w Jego wielkim planie zbawienia człowieka?

A może buntujesz się, gdy Bóg pokazuje ci inną drogę…

Metoda modlitwy…

Adwentowe rekolekcje ze Słowem Bożym – 17 grudnia 2015

Ewangelia wg św. Mateusza 1, 1-17

Czy zdajesz sobie sprawę, że dzięki wierze możesz nazywać się potomkiem Abrahama?. („On to uwierzył wbrew wszelkiej nadziei po to, by stać się ojcem wielu narodów” Rz4, 18).

To wielki zaszczyt, ale i wielki obowiązek, by tę wiarę przekazać potomstwu: dzieciom i wnukom; by nie wypisać się z tego znakomitego szeregu, który stanowią Chrystus i Jego „praojcowie”.

Metoda modlitwy…

Adwentowe rekolekcje ze Słowem Bożym – 15 grudnia 2015

Ewangelia wg św. Mateusza 21, 28-32

Przypowieść o dwóch synach jest wspaniałą ilustracją moich zachowań względem Boga, ukrytego w drugim człowieku. Jakże często jestem „poprawny politycznie” i nie chcąc być postrzegany przez innych jako człowiek nieużyty, mówię to co drugi chce usłyszeć, lecz nie zamierzam poprzeć swoich słów czynami. Jestem jak ten drugi syn z przypowieści. Jezus zdecydowanie o takiej postawie mówi, że „celnicy i nierządnice” wejdą do królestwa Bożego przed takimi jak ja.

Panie daj mi tę łaskę, abym nawet wtedy, gdy mówię „nie”, umiał tak, jak ten pierwszy syn opamiętać się i spełnić Twoją wolę. Panie bądź dla mnie miłosierny.

Metoda modlitwy…

Adwentowe rekolekcje ze Słowem Bożym – 14 grudnia 2015

Ewangelia wg św. Mateusza 21, 23-27

Faryzeusze nie chcą przyjmować nauk Chrystusa. Chcą za wszelka cenę podważyć jego prawo do nauczania. „ Jakim prawem to czynisz? Kto Ci dał taka władzę?”. Chociaż spotkali Jezusa twarzą w twarz, nie chcą go uznać i przyjąć Jego nauk. Są zamknięci na Słowo i podobnie jak ja, nie chcą zmienić nic w swoim życiu. Jesteśmy zamknięci w swoich schematach widzenia świata i Boga, nie umiemy i nie chcemy zrozumieć , że właśnie teraz On zadaje nam pytanie, które może odmienić  nasze życie. Uwikłani w nasze ciasne widzenie i rozumienie Boga, zapętleni w naszych grzechach, nie odnosimy żadnej duchowej korzyści z modlitwy, bo modlimy się egoistycznie. Mimo naszych niedoskonałości Bóg jest otwarty na spotkanie z nami, ale musimy na to spotkanie przyjść z otwartym sercem i pragnieniem poznania Prawdy.

Nie możemy narzucać Bogu swoich poglądów.

Czy stać nas na taką postawę wobec Boga? Panie bądź dla nas miłosierny!

Metoda modlitwy…